Wśród komunikatorów w Polsce od wielu lat niepodzielnie króluje jeden – Gadu-Gadu. Początkowo prosty program od początku swego istnienia rozrósł się do rozmiarów porządnej kobyły i swoją funkcjonalnością oraz ociężałością straszy użytkowników, którzy wciąż jednak z niego korzystają. Część z nich robi to pomimo świadomości istnienia alternatywnych programów, bo po prostu GG im się podoba (= tak naprawdę nie poznali dobrze innych programów), nieliczni całkowicie przerzucili się na Tlena czy Jabbera (ale to baaardzo nieliczni). Coraz większa grupa osób zaczyna jednak korzystać z alternatywnych komunikatorów, które potrafią, czy to natywnie, czy za pomocą wtyczek, obsłużyć protokół GG. Czyli co, GG bez GG? Ależ tak, da się, i to jak!

Po co?

No właśnie, pierwsze pytanie. Czy tak naprawdę potrzebna jest alternatywa dla komunikatora Gadu-Gadu? W końcu ma on jako takie możliwości, pozwala na konfigurację, wprowadza coraz więcej funkcji, a przede wszystkim – służy do rozmów i nie ma z tym żadnych problemów (poza padami serwerów, ale o tym za jakiś czas).

Z drugiej jednak strony – GG coraz częściej staje się programem bardzo irytującym. Sam doświadczyłem tego, gdy po kilku latach od rezygnacji z tego programu, postanowiłem wypróbować wersję 8, tzw. Nowe GG. Mając już pewne doświadczenie z innymi komunikatorami, wystraszyłem się tego, co najnowsza wersja GG ma do zaoferowania użytkownikom. Tuż po instalacji przywitała mnie reklama :

reklama w GG8

reklama w GG8


Standard, w sumie nie spodziewałem się niczego innego. Dalej jednak wcale nie było lepiej, okno listy kontaktów przygniotło mnie swoją wielkością i marnotrawstwem miejsca.
okno listy kontaktów GG8

okno listy kontaktów GG8


Pewnie, że mogę sobie zmniejszyć okienko, ale wtedy zmniejszy się pole, gdzie są kontakty, a nie to, gdzie jest reklama czy inne bzdury. Okno rozmowy wcale nie wygląda o wiele lepiej. Oczywiście jest tam kolejna reklama…

Ciekawym argumentem przeciwko GG, choć takim, który pewnie nie przekona wielu użytkowników, jest ilość pamięci RAM zjadana przez program. W chwili, gdy program działał mi w tle, zabierał 45 MB (plus osobno korektor błędów 20 MB). Biorąc pod uwagę obecne ilości pamięci zainstalowane w komputerach, niewiele. Z drugiej jednak strony, wyobraźmy sobie, co by było, gdyby odtwarzacz muzyki zabierał tyle samo, przeglądarka 2x więcej (co nie jest niczym nadzwyczajnym), do tego antywirus, firewall i kilka innych programów, z których aktualnie korzystamy – i po pamięci. Dodatkowo, komunikator z którego korzystam w chwili obecnej w takiej samej sytuacji zabiera 6 MB (bez słownika).

Oprócz tego GG dało mi się we znaki, gdy próbowałem cokolwiek w nim zmienić. Opcje są naprawdę ubogie, chcąc zmienić w jakikolwiek sposób wygląd okna trzeba bawić się odpowiednimi plikami ze skórkami. Nie da się wywalić z menu połowy rzeczy – nie korzystam z VoIP, radia (które nota bene jest też irytujące – co z tego, że OpenFM ma kilkadziesiąt stacji – ja nie chcę słuchać OpenFM tylko np. Ulicznika!), ani z linków w menu usługi. Moje spotkanie z nową wersją GG zakończyło się po 10 minutach. Potem miałem jeszcze 2 podejścia, z czego to drugie trwa właśnie teraz, na potrzeby wpisu. GG wciąż mnie do siebie nie przekonuje i chyba już nigdy nie zacznie. Na szczęście jest…

tysiąc innych opcji

Odkąd kilka lat temu zrezygnowałem z korzystania z oryginalnego klienta GG miałem okazję testować kilka komunikatorów. Większość z nich biła wówczas GG na głowę, teraz wcale nie jest gorzej. Co prawda każdy z nich ma swoje wady, niektóre nie potrafią wszystkiego, co może Gadu-Gadu, jednak każdy z tych programów ma również swoje zalety, które mogą przekonać użytkowników, żeby zmienili komunikator na lepszy.

Tlen

196a3c0fceb10076m Tlen jest jednym ze starszych konkurentów GG, nigdy jednak nie udało mu się pokonać popularniejszego rywala. Na oficjalnej stronie serwisu możemy przeczytać dumnie brzmiący napis ponad 1,5 miliona użytkowników, który zapewne oznacza ilość osób posiadających konto pocztowe (co jest równoznaczne z możliwością korzystania z komunikatora Tlen), a nie osób korzystających z Tlena (Tlenu?). Sam Tlen trwanie swej egzystencji zawdzięcza więc tylko możliwości korzystania również z protokołu GG.

Na tym nie kończą się plusy tego komunikatora. Posiada on obsługę wtyczek (które sami możemy tworzyć), ma też więcej opcji konfiguracyjnych niż Gadu – Gadu. Niestety, Tlen, podobnie jak jego silniejszy konkurent, zawalony jest reklamami. Co prawda na liście kontaktów wisi tylko nieduży banerek, jednak reklama jest obecna też przy włączaniu komunikatora (jako pop-up) oraz w oknie rozmowy. To wszystko sprawia, że Tlen, mimo, że lepszy niż GG, nie jest jednak rewelacyjnym komunikatorem. Szukamy więc dalej!

Pidgin

pidgin Pidgin, kolejny komunikator, to już zupełnie inna bajka. Jest rozwijany na licencji GNU GPL, nie stoi za nim żadna wielka firma, jego jedyną siłą jest społeczność. Nie sprawia to jednak, że jest programem gorszym niż dwa poprzednie, uważam wręcz, że nawet lepszym. Pidgin standardowo potrafi obsługiwać protokół Gadu-Gadu (a oprócz niego z 10 innych, i jeszcze kilka kolejnych za pomocą wtyczek). Brakuje jeszcze niektórych nowości z GG jak dodatkowych statusów, natomiast Pidgin poprawnie wyświetla avatary oraz długie opisy. Dostępne jest również spolszczenie do programu, ale, mimo kilkukrotnego przeglądania opcji, nie mogę odnaleźć okienka wyboru języka. Gdzieś jednak musi ono być – w końcu instalowałem język polski…

Wracając do wtyczek – ich ilość zainstalowana wraz z programem jest dość spora, natomiast program nie jest nachalny – domyślnie są one wyłączone. Ich uruchomienie ogranicza się do zaznaczenia odpowiedniego pola na liście – i to tyle.

A teraz spójrzcie na poniższy screen :

lista kontaktów programu Pidgin

lista kontaktów programu Pidgin


Co rzuca się w oczy? Brak reklam! Ani tu, ani w oknie rozmowy, nigdzie! Bez żadnych banner-killerów i innych tego typu programów. Ot, po prostu, komunikator bez reklam!

Czego zatem brakuje Pidginowi to zostania komunikatorem idealnym? W sumie, poza rozmowami głosowymi i bramką sms, niczego. Tak w ogóle – to dużo osób jeszcze korzysta z bramek sms? Bo ja już od paru lat ich na oczy nie widziałem, a patrząc na obecne ceny smsów, to nawet tego nie żałuję. A wracając do Pidgina, to ma jeszcze kilka irytujących szczegółów, które sprawiają, że nie związałem się na stałe z tym komunikatorem. To jednak tylko moja subiektywna opinia, wiele osób jest naprawdę zadowolonych z możliwości tego komunikatora.

AQQ

aqq_311b Mój faworyt sprzed kilku lat, korzystałem z niego, dopóki nie poznałem Konnekta (którego nie będę tu opisywał z racji, że nie jest rozwijany od ponad 3 lat). I dopóki nie został przejęty przez Wapstera. Do tego czasu AQQ był wychwalany za bardzo małe zużycie pamięci RAM i szybkie działanie. Oprócz osbługi GG i Tlena, miał własną sieć, która pozwalała komunikować się użytkownikom tak jak GG, ale jej serwery padały wówczas znacznie rzadziej. Z czasem jednak AQQ dostało się pod opiekę Wapstera. Miało to swoje korzyści, ale też wady – takie jak pojawienie się reklam. W chwili obecnej po zainstalowaniu programu żadnej nie widziałem, ale na Wikipedii wciąż program jest oznaczony jako adware, co oznacza, że reklam należy się spodziewać.

lista kontaktów programu AQQ

lista kontaktów programu AQQ

AQQ jest skierowane przede wszystkim do osób młodych, którym spodobać się może integracja z Wapsterem oraz nowoczesny wygląd programu, który mi jednak średnio przypadł do gustu, z racji ilości miejsca zajmowanej przez menu (nie sprawdzałem już, czy da się to zmienić, pewnie istnieje jednak taka możliwość. Podczas testu zdarzyło się jednak, że program przestał działać, nie wiem jednak co było tego przyczyną i być może był to tylko przypadek, a nie jego przypadłość

WTW

Program WTW poznałem przypadkiem za sprawą bloga Tomka, który o nim kiedyś pisał. Aplikacja jest rozwijana od początku tego roku, wciąż zyskuje nowe funkcje. Co prawda na razie jej możliwości są mniejsze niż w przypadku pozostałych komunikatorów, jednak muszę przyznać, że WTW robi bardzo dobre wrażenie. Jest niedużym, raczej prostym programem, jednak przygotowanie go do korzystania może wydać się nieintuicyjne, dlatego przydałby się tam jakiś kreator konfiguracji dla początkujących. Mam też jakiś problem z obsługą innego niż GG protokołu (XMPP). Myślę jednak, że za jakiś czas korzystanie z WTW będzie przyjemnym doznaniem.

lista kontaktów programu WTW2

lista kontaktów programu WTW2

Miranda

mirandalogoNa koniec mój faworyt, program, z którego korzystam od dłuższego czasu, który jednak w standardowo wydawanej wersji, przeznaczony jest raczej dla zaawansowanych użytkowników. Ogrom konfiguracji może przygnieść komputerowego amatora. Ja sam na przystosowaniu Mirandy do swoich potrzeb spędziłem wiele godzin. Program składa się z jądra, które jednak samo w sobie nie pozwala praktycznie na nic. Dopiero instalacja wtyczek pokazuje potęgę tego programu. Wtyczki odpowiadają niemal za wszystko, począwszy od obsługi protokołu GG, poprzez informowanie o nadchodzących wiadomościach, a nawet za wyświetlanie kilku rozmów w jednym oknie. To wszystko jednak sprawia, że użytkownik, który już zdecyduje się na korzystanie z Mirandy, otrzyma komunikator skrojony specjalnie dla niego, w dodatku komunikator, którego funkcjonalność w każdej chwili będzie mógł poszerzyć.

lista kontaktów programu Miranda

lista kontaktów programu Miranda


Powyżej możecie zobaczyć jak wygląda Miranda, której sam używam. Na dole 2 przyciski od statusów w różnych protokołach, u góry pierwszy przycisk to menu główne, drugi pokazuje/ukrywa osoby niedostępne. Kolory raczej ciemne, ale za to komunikator bardzo minimalistyczny, co osobiście sobie cenię.

Dla osób, które chciałyby sprawdzić, czy Miranda naprawdę jest dobra, a nie mają ochoty na długą zabawę z konfiguracją, przygotowana została wersja MirandaGG, która posiada kilka zainstalowanych i skonfigurowanych wtyczek, tak, że od razu można bez problemu korzystać z programu.

Podsumowanie

Czas na jakieś podsumowanie. Opisałem tutaj kilka komunikatorów, które z powodzeniem mogą zastępować GG. Żaden z nich nie jest idealny, niektórym brakuje wysyłania sms-ów, innym rozmów głosowych. Zanim jednak zamkniecie tę stronę, zastanówcie się, czy nie warto wypróbować któregoś z nich. Kiedy ja po raz pierwszy spotkałem się z czymś innym niż Gadu-Gadu, już nigdy nie wróciłem do tego programu i wcale nie mam zamiaru do niego wracać. Jego jedyną przewagą tak naprawdę jest popularność, która powoduje, że wraz z każdą nową funkcją twórcy innych komunikatorów starają się wprowadzać podobne tak, aby użytkownicy nie porzucili ich programów. Czy jednak tak często korzystacie z rozmów głosowych przez GG? Czy może macie od tego Skype’a? Niezależnie od wszystkiego – zdecydowanie polecam każdemu wypróbować jakiś alternatywny komunikator. Na pewno nie będziecie rozczarowani.