Nagły atak Spinacza
Posted by Grzegorz Witeksie 29
Będąc wczoraj na blogu Kominka zwrógiłem uwagę na 2 reklamy AdTaily pochodzące z jednego serwisu. Ktoś ma wysokie aspiracje i sporo kasy – pomyślałem. Serwisem tym okazał się Spinacz, którego twórcy najwidoczniej zamierzają powalczyć o wciąż rozwijający się rynek mikroblogów.
Sześciu do brydża?
Blip, Flaker, Spinacz, Pinger – no i wyczekiwany przez wszystkich, wciąż jeszcze owiany tajemnicą i czekający na premierę – Śledzik. Tak prezentuje się lista polskojęzycznych serwisów mikroblogowych (do tego dochodzi jeszcze anglojęzyczny Twitter, z którego również korzysta wielu Polaków). Nie liczę tutaj aplikacji dostępnych w serwisach społecznościowych (jak np. Blimp na grono.net). Każdy z serwisów posiada cechy, które przyciągają do niego użytkowników. O tym jednak innym razem – tutaj chcę skupić się na samym Spinaczu. Co może zaoferować internautom?
Standard + parę bajerów
Spinacz robi dobre wrażenie już w momencie rejestracji – wszystko jest jasne i przejrzyste. Zaraz po zalogowaniu się otrzymujemy możliwość wybrania obserwowanych kanałów spośród polecanych przez serwis – znajdują się tam m.in. newsy z Onetu, horoskop czy nawet plotki z Pudelka. Zaraz po tym Spinacz proponuje nam podanie hasła do swojej poczty, gdzie sprawdzi naszą listę kontaktów i pokaże nam, kto spośród znajomych ma tu swoje konto. Na razie obsługiwanych jest kilka najpopularniejszych serwerów poczty, podejrzewam, że liczba ta jeszcze trochę urośnie.
Po zakończeniu rejestracji okazuje się, że Spinacz ma całkiem przyzwoite możliwości. Poza standardowymi wiadomościami o długości jednego smsa, które nota bene możemy wysyłać zarówno ze strony www, telefonu, maila, jak i komunikatora internetowego (niestety tylko Jabber), pozwala nam na dodanie treści z Google Readera oraz RSS naszej strony internetowej. Niestety, twórcy kilku stron czy też blogów zawiodą się – Spinacz nie pozwala na agregowanie treści z kilku kanałów RSS.
Kolejną z możliwości Spinacza jest wysyłanie informacji z różnych serwisów, w których jesteśmy zarejestrowani. Obserwujący nas mogą otrzymywać wiadomości o naszej aktywności m.in. na emuzyka.pl. Póki co tych serwisów jest tylko 4, sądzę jednak, że liczba ta będzie stale rosła.
Czy to wszystko? Wygląda na to, że tak. Do dyspozycji mamy jeszcze zmianę tła, czy też wykorzystanie API, jest to już jednak niejako standard. Liczę jednak na to, że za jakiś czas serwis ten będzie oferował dużo więcej. Póki co jest przyzwoicie, ale bez szaleństw.
A za 3 lata na Spinaczu…
Mam jednak obawy co do tego, jak w przyszłości będzie prezentował się Spinacz. Serwis ten jest zintegrowany z innymi stronami grupy Fotka, właścicieli m.in. serwisu aukcyjnego Świstak, a także… fotka.pl, gdzie serwis jest oczywiście promowany, a co może sprawić, że że jakość treści zamieszczanych na Spinaczu będzie spadała proporcjonalnie do wzrostu liczby użytkowników. Podobnie jednak dzieje się z Blipem, odkąd promuje go Gadu-Gadu, a mimo to nie jest z nim aż tak źle, może więc moje obawy są nieuzasadnione? Tymczasem sam zamierzam poświęcić trochę czasu Spinaczowi i obserwować jego rozwój. A nuż to właśnie ten serwis stanie się pogromcą liderów na swoim rynku? Choć konkurencja jest niemała…

No comments