wykop Fotografia autorstwa tanakawho

Razem z rodzonym bratem jesteśmy stałymi bywalcami serwisu Wykop.pl. Choć konto mam tam dopiero od roku, na stronę główną zaglądam od dobrych kilku lat. Już jakiś czas temu zauważyliśmy nagły przypływ osób, których wiek odbiegał od średniej użytkowników serwisu. Nie było jednak tak źle, choć na stronie głównej pojawiało się coraz więcej śmiesznych obrazków czy filmików z youtube, wśród nich było naprawdę wiele ciekawych znalezisk. Ostatnio jednak wykopalisko, jak również strona główna, zaczynają przypominać śmietnisko…

Wykop = Youtube + Gazeta

To pierwsze chyba najbardziej rzuca się w oczy. Co chwilę na stronę główną trafia link do Youtube’a. Raz nietypowa reklama, innym razem śmieszna, amatorska produkcja. Użytkownicy Wykopu wciąż wykopują setki takich znalezisk. Jak wspomniałem w pierwszym akapicie – część z nich rzeczywiście jest interesująca. Ale czy Wykop ma być kopią Maxiora?

Kolejnym typem znalezisk są… newsy. Takie zwykłe newsy, z których część znajdziemy na stronach głównej, a część na stronach poszczególnych serwisów znanych wszystkim portali informacyjnych. Czy to Wirtualna Polska, czy Gazeta – społeczność Wykopu na pewno wybierze za nas interesujące (ich zdaniem) artykuły i umieści na stronie głównej. Tylko znowu pojawia się pytanie – czy to po to powstał Wykop? Przecież o tym, że policja wkracza do KDT połowa stacji telewizyjnych trąbiła od samego rana!

O jakości wykopów można dyskutować w nieskończoność – na pewno aktywna część społeczności tego serwisu ma inne zdanie niż ja – jednak te wspomniane wyżej, mają jeszcze jakiś cel. Czy to informacyjny, czy rozrywkowy. Czasami jednak przeglądając czytnik RSS i patrząc na linki do Wykopu zastanawiam się “po jaką cholerę…?”

Wojna polsko – turecka pod banderą wykop.pl

Atak tureckich hackerów, strona tureckich hackerów, kolejny atak, w oczekiwaniu na atak na Wykop, wyjaśnienie sytuacji, i po wojnie…

Wszystkie powyższe wykopy trafiły na stronę główną, a ich tematem jest atak tureckiej grupy hackerów na stronę internetową warszawskiej dzielnicy Ochota. Ok, dzieci w Turcji pobawiły się we włamywaczy, był z siebie dumne, wykopowicze w rewanżu zapchali Turkom ich stronę. Ale to, co działo się dalej, wg mnie było kompletną dziecinadą. Ktoś podszywając się pod hackerów dodał parę komentarzy, w porozumieniu z właścicielami kilku serwisów podmienił ich strony główne. A społeczność Wykopu nie dość, że nabrała się na żart (to można zrozumieć, sam nie wiem co bym sobie pomyślał na ich miejscu) to jeszcze wypełniła stronę główną mnóstwem linków. Patrząc na to z zewnątrz poczułem się trochę tak jakbym wszedł do piaskownicy, w której bawi się banda dzieciaków i nie patrzy na to, co robi, tylko zapewnia sobie świetną rozrywkę. Dobrze chociaż, że rozmowy przenieśli na IRC, gdzie pod szyldem WykopTeam planowali atak DDoS na tureckie strony. Mam nadzieję, że takie sytuacje w serwisie już się nie powtórzą, bo choć cała sprawa pokazała dużą siłę społeczności, to jednak dla nieco starszego niż typowy użytkownik czytelnika Wykopu, była to raczej dziecinada, która nie powinna przebić się na stronę główną.

A co będzie za rok?

Patrząc na to, co dzieje się obecnie na Wykopie, można dojść do wniosku, że za rok co drugi link na stronie głównej prowadził będzie do śmiesznego obrazka lub filmiku, a reszta albo do wiadomości ze stron głównych portali informacyjnych, bądź też wykopów sponsorowanych. Mam nadzieję, że właścicielom serwisu uda się uniknąć takiej sytuacji, bo choć liczba użytkowników będzie wtedy naprawdę imponująca, to jednak strona może utracić swoją dotychczasową reputację (już coraz częściej pojawiają się głosy krytykujące tę społeczność). A tymczasem dalej przeglądając RSSy będę starał się wśród setek linków znaleźć te naprawdę interesujące, bo wcale nie jest ich tak mało, tylko po prostu często przechodzą niezauważone pośród informacji o gejach czy też obrazków, które… no właśnie, jak to się stało, że ktoś go wykopał?